niedziela, 6 grudnia 2015

12 tygodni Żelek

obyśmy zdrowi byli...
wszystko jest piekne i radosne, jak jest dobrze
cała ekipa w zeszłym tygodniu pochorowała się, na szczęście, poza jedną malutką Kubusią niegroźnie
pewno jakis błąd w diecie, albo przywlokłam coś ze sobą
wagi maluchów stanęły, bo była drakońska dieta...co prawda nie przekonały sie do gotowanego kuraka, ale był kisielek na wołowinie oraz saszetki gastro intestinal
nie mogę więc napisać, że Żelki ważą obrzydliwie dużo, zaraz to sprawdzimy ale wczoraj wieczorem (ważone są teraz dwa razy dziennie) był spadek w porównaniu do zeszłego tygodnia

niedziela, 29 listopada 2015

i po wystawie

Zebedziak zachowywał się masakrycznie. Podczas oceny walczył jak lew o wolność, kręcił się, wywijał samoloty odbijał sie tylnymi łapami od stewarda.
a w konkurencji miał 6 ! kociaków, więc poległ, nominacji nie było. Odebrałam dyplom, zgłosiłam absencję na następny dzień i wróciliśmy do domu. Oczywiście mały łajdak otrzepał łapki i zabrał się do rozróby
zamieszczam jego dyplom, nie dlatego, że jest się czym chwalić, chociaż ....ocena sędziego bardzo, bardzo pozytywna...
ale... na dyplomie, ten przystojny sibek po lewej to ... Landyszek..;
no i towarzyszył nam wszędzie, na plakatach, w katalogu banerach, ha, ha celebryta..;

piątek, 27 listopada 2015

cd oswajania

starszyzna zamknięta, bezczelna Grzanka szaleje na kwadracie, oj wynudziła się na tych kwarantannach.
Młodziaki przyglądają jej się z ogromnym zaciekawieniem, a niekiedy z sykiem i robieniem grzbietu w pałąk.
teraz Zebedziak mocuje się na spojrzenia w jednym końcu tunelu a Grzanka w drugim
cdn

jutro wystawa!

zabieram jednak Zebedziaka, kto chce go sobie pooglądać na żywo, zapraszam!
a tu parę zdjęć





oto Grzanka!

na moment zamknięte zostały dorosłe koty i Grzaneczka mogła rozprostować kości
niezły z niej rozczochraniec



czwartek, 26 listopada 2015

coraz lepiej

Grzanka je, i korzysta z kuwety
domagała sie energicznie wypuszczenia na pokoje
jak chcesz mała, to cie ulokujemy na razie w dużej klatce i zobaczymy co dalej
no więc warczy na Bashkirię, nie warczy na inne kociaki
pomiaukuje i najchętniej wróciłaby na moje ręce.....
no to przerywamy pisanie i uruchamiamy mały traktorek.... ale z powrotem w łazience
niech wyjście będzie dla ciebie nagrodą a nie stresem.
Lepiej później aniżeli dopuścić do jakiegoś starcia i wtedy wszystko od początku
z ostatniej chwili;
zajrzałam po godzinie, bo jakaś cisza zapanowała a Żelek i Grzanka śpią na drapaczku wtulone w siebie

środa, 25 listopada 2015

cd oswajania Grzaneczki

niestety, Mały rozczochraniec nie chciał się zakolegować z mała Żelką
wydawał dziwne odgłosy, zjeżył się i posikał
no cóż będziemy dalej głaskać przytulać i gliglać po łebku
na szczęście mruczy jak traktorek