poniedziałek, 21 stycznia 2019

Q-3 dzień

Matka karmiąca przez 3 dni ukrywała swoje potomstwo w dziupli drapaka
ale uffff, zmieniła zdanie i przeniosła się do porodówki
a więc mogłam zrobić pierwsze zdjęcia!
oto oni!

ta długa tasiemka u kociaka z łapkami do góry to pępowina!
zdumiewające, że doktorzy takie długie zostawiają i mam z tym nic nie robić, czekać, aż sama odpadnie

Qurdupelka rośnie

już dwa razy szykowałam się do dokarmiania i akurat wtedy mój mały szkrabik dosysał się do matki
dzisiaj drgnęło, waga 117 gram rano, dostała imię Quinqiuna
a największy chłopak Quintus waży 170!
update popołudniowy;
malutka ma kolejne 5 gram na koncie!!!!
a poza tym; myślałam, że będzie jakaś męka z imionami a tu proszę, już są;
Quinquina- to chininowiec
Qasida-forma poetycka z kręgu perskiego
Qawwali-moja ukochana muzyka sufich, wpadałam w trans słuchając Nusrafa Ali Khan'a
Quenya-język elfów z Tolkiena
no i
Quintus-piąty i ostatni
i jak łatwo się domyśleć jedynny chłopak w tym gronie

niedziela, 20 stycznia 2019

R-kotki 11 tygodni

wagi
Ray of blue 1410
Rastaman 1285
Rakija 1360
Ratafia 1320
co chwiła słychać jakieś łubudu, cos spada....na szczęście nie kotki
żłobek na razie grzeczny, ciumka, chociaż mała kurdupelka zostaje z tyłu....
zaraz jedziemy na kontrolę mamuśki, to zabiore toto małe i dam do obejrzenia
a może sama na sam z barem pożywi się na zapas, bo mam takie podejrzenie, że po prostu nie dopuszczają ją do cyca

piątek, 18 stycznia 2019

Kociaki ze znakiem "Q"

przyszły na świat dzisiaj 18 stycznia, rodzice to Bashkiria i Vitkac
niestety kolejna cesarka, jedno było martwe i blokowało poród, ale piąteczka (cudownie, że nie siódemka!) piękna, dorodna (wagi około 120 +) tylko jeden kurdupelek 101.
Dwa niebieszczury, reszta czarna. Wydaje mi się, że znakomita większość to dziewczynki, za to tylko jedno (niebieskie) ma piękne skarpety
za mną bezsenna noc, przede mą nastepna, bo maluchy niby szukają cyca, ale nie za bardzo skutecznie
Na szczęście Bashkiria ich nie odrzuca, wylizuje, ale jak to po sedacji jest pobudzona i wędrowałaby tu i tam

poniedziałek, 14 stycznia 2019

Ratafia

ojej, jaka to jest wielka syberyjska uroda!



nawet, jak jest maltretowana przez brata
miocik jest bardzo, bardzo udany, wszystkie, choć takie różne są bardzo ładne

Ray

tydzień temu nie udało się zrobić sesji dwom kociakom, teraz więc uparłam się (to najlepsze określenie w obliczu tego żywiołu) i parę jest do zademonstrowania
niebieszczur jest przewspaniałym łobuziakiem, żywiołowym i bardzo kontaktowym
najpierw musiałam poczekać aż doprowadzi do porządku swoje śliczne skarpeteczki




10 tygodni

i wagi;
Rakija i Ray 1250
Rastaman 1210
Ratafia 1180
zaraz będą zdjęcia; oczywiście cenzura nie dopuści o takich;
 albo takich;