niedziela, 4 września 2016

no to fru...

powiedziałam sobie, kiedy maluchy w końcu padły..
ale okazało się, że za bardzo padły
na szczęście matka postanowiła podnieść je na duchu, co wyglądało tak;


wyczerpane modele zostały dokarmione i zabraliśmy sie dalej do roboty;





na końcu Yulara, waga 1290, Yabu 1270 i Yarra 1150

1 komentarz:

  1. Zdjęcia 1,3 i przedostatnie bardzo fajnie i ciekawie wyszły. Bardzo się cieszę z dostawy kociakowych zdjęć. Puchata Yulara chyba odziedziczyła oczy po matce :)

    OdpowiedzUsuń