parę tylko, bo
1. nie mamy jeszcze imion
2. siedmioraczki są baaaardzo dużą ekipą, matka Bashkiria mogłaby się zdenerwować, a tego nie chcemy, o nie!
poranne wagi suuuuper....Tamaryszek ( no proszę jakieś imiona są) waży już 220 gram
oto on; naprawdę superaśny kocurek;
o takim to mawiamy łeb jak sklep
a to najmniejsza Tomka, waga dzisiaj 136 gram, świetnie!
w tle ciekawski Vitkac, potem trzeba było go zamknąć, żeby nie przeszkadzał
a to drugi duży kocurek, klasyk
a tak wygląda niebieski kociak, jeden z trzech, zaiste nie wiem który
na koniec moja faworyta, chyba zostaniemy przy imieniu Travka, spojrzałam jej w pyszczek zaraz po urodzeniu i serce mi zabiło
czwartek, 14 czerwca 2018
środa, 13 czerwca 2018
już dobrze..
Mama Bashkiria czuje się już dobrze, jesteśmy po kontrolnym badaniu.
Rano zważyłam kluseczki, które karmi dzielnie bez mojej pomocy
Tamaryszek, pierworodny waży 180 gram, a Tycinka 110. To się nazywa rozpiętość!
Oczywiście bardziej się cieszę z przyrostu Tycinki, której wybrałam imię Tomka.
Kociaki z miotu T będą miały imiona od nazw roślin.
Rano zważyłam kluseczki, które karmi dzielnie bez mojej pomocy
Tamaryszek, pierworodny waży 180 gram, a Tycinka 110. To się nazywa rozpiętość!
Oczywiście bardziej się cieszę z przyrostu Tycinki, której wybrałam imię Tomka.
Kociaki z miotu T będą miały imiona od nazw roślin.
poniedziałek, 11 czerwca 2018
Raport z życia położnicy
Bashkiria od wczoraj zrobiła się bardzo niespokojna, dyszała, zaczęła wynosić maleńtasy, więc rano po telefonicznej konsultacji pojechałyśmy do doktora. Siednioraczki zostały zamknięte w porodówce z ciepłym termoforkiem (przydała się klapa!)
Spędziłyśmy u doktora prawie dwie godziny, gdzie matce karmiącej zrobiono rentgen brzuszka, uff, nie został jakiś ósmy maluch, ale trzeba było to wyjaśnić. Ale okazało się że z nadmiaru gorliwości przekarmiłam koteczkę, co poskutowało potężną niestrawnością, gazami, wypełnionym po brzegi żołądkiem i zalegającą kupą.
Temperatura podwyższona, dostała więc antybiotyk, oxytocynę na obkurczenie macicy i zalecenie, żeby matkę karmiąca jednak przegłodzić
Nareszcie czuje się dobrze, śpi teraz z przychówkiem
Zaraz jedziemy na kroplówkę, ponieważ taki duży miot, to ogromne obciążenie dla organizmu, trzeba jej podać wapno, żeby uniknąć niebezpieczeństwa tężyczki.
Bachorki mają się dobrze, nawet Tycinka przybrała przyzwoicie na wadze
Spędziłyśmy u doktora prawie dwie godziny, gdzie matce karmiącej zrobiono rentgen brzuszka, uff, nie został jakiś ósmy maluch, ale trzeba było to wyjaśnić. Ale okazało się że z nadmiaru gorliwości przekarmiłam koteczkę, co poskutowało potężną niestrawnością, gazami, wypełnionym po brzegi żołądkiem i zalegającą kupą.
Temperatura podwyższona, dostała więc antybiotyk, oxytocynę na obkurczenie macicy i zalecenie, żeby matkę karmiąca jednak przegłodzić
Nareszcie czuje się dobrze, śpi teraz z przychówkiem
Zaraz jedziemy na kroplówkę, ponieważ taki duży miot, to ogromne obciążenie dla organizmu, trzeba jej podać wapno, żeby uniknąć niebezpieczeństwa tężyczki.
Bachorki mają się dobrze, nawet Tycinka przybrała przyzwoicie na wadze
niedziela, 10 czerwca 2018
sobota, 9 czerwca 2018
pierwsza doba T-kotków
oczywiście boje i spory o dostęp do cycków trwa w najlepsze, różnice w przyrostach wagi po nocy ogromne, największy Tamaryszek waży już 138 gram najmniejsza z najmniejszych zaledwie 90, ale maluszki są żywotne i silne.
Plączą mi się przed oczami, chyba liczyć do 7 się jeszcze nie nauczyłam
kolory i płcie; chłopaki czarne są dwa jeden cętka, jeden klasyk (piękny!)
jest jeden niebieski klasyk, dziewuszki są cztery; jedna z całą pewnością złota, i najprawdopodobniej będzie miała na imię Travka, jedna złota ze znakiem zapytania, obie cętusie, dwie panienki niebieskie są klasyczkami
Plączą mi się przed oczami, chyba liczyć do 7 się jeszcze nie nauczyłam
kolory i płcie; chłopaki czarne są dwa jeden cętka, jeden klasyk (piękny!)
jest jeden niebieski klasyk, dziewuszki są cztery; jedna z całą pewnością złota, i najprawdopodobniej będzie miała na imię Travka, jedna złota ze znakiem zapytania, obie cętusie, dwie panienki niebieskie są klasyczkami
to się nazywa uciec spod noża!
noc przeszła bez wydarzeń...więc
o 9 rano miałam wyruszyć na planowaną cesarkę......
a ta moja ukochana Bashkiria zaczęła szykować się do rodzenia o 6 rano
i o 8.30 na świat przyszedł pierworodny, dorodny chłopak z wagą 120 gram i któremu natychmiast dałam na imię Tamaryszek
potem szybko po nim świat ujrzały dwie dziewuszki, najpierw złota a zaraz po niej uwaga, uwaga! NIEBIESKA!!!! wagi 97, 93 i 96 gramowy kocurek też NIEBIESKI!
co za niespodzianka! wiadomo Bashkiria po Bashce ma prawo nieść gen rozjaśnienia, ale Jabcik? rzuciłam się do rodowodu i wypatrzyłam w piątym pokoleniu niejakiego Acbara, niebieskiego, proszę, przez tylu dziadków i pradziadków przeniósł się ten kolor!
czekam na cd
jeszcze jeden chłopak, tym razem przyzwoicie czarny z wagą 105 gram
i jeszcze jedno maleńkie kocię z wagą 86 gram :)
są więc kolejne sześcioraczki
ha, ha
SIEDMIORACZKI!
biedna, biedna Bashkiria
o 9 rano miałam wyruszyć na planowaną cesarkę......
a ta moja ukochana Bashkiria zaczęła szykować się do rodzenia o 6 rano
i o 8.30 na świat przyszedł pierworodny, dorodny chłopak z wagą 120 gram i któremu natychmiast dałam na imię Tamaryszek
potem szybko po nim świat ujrzały dwie dziewuszki, najpierw złota a zaraz po niej uwaga, uwaga! NIEBIESKA!!!! wagi 97, 93 i 96 gramowy kocurek też NIEBIESKI!
co za niespodzianka! wiadomo Bashkiria po Bashce ma prawo nieść gen rozjaśnienia, ale Jabcik? rzuciłam się do rodowodu i wypatrzyłam w piątym pokoleniu niejakiego Acbara, niebieskiego, proszę, przez tylu dziadków i pradziadków przeniósł się ten kolor!
czekam na cd
jeszcze jeden chłopak, tym razem przyzwoicie czarny z wagą 105 gram
i jeszcze jedno maleńkie kocię z wagą 86 gram :)
są więc kolejne sześcioraczki
ha, ha
SIEDMIORACZKI!
biedna, biedna Bashkiria
piątek, 8 czerwca 2018
świr
to czekanie...aż pani B. raczy się rozwiązać, za nami w sumie 3-krotne badania USG, termin porodu wyzęnaczony przez dwóch specjalistów, powinna najdalej dzisiaj...a ta nic
gruba, ledwo sie toczy, już nie wskoczy na wysoką półkę
apetyt dopisuje
szuka miejsca, rano usiłowała się zmieścić w pudełko wielkości A4 i o dziwo udało się
w przygotowanych luksusowych porodówkach leniwie wyleguje się dziadek, pan L. raz w jednej, raz w drugiej
przedwczoraj dyżurowałam w nocy, dzisiaj byłam tak padnięta, że całą przespałam
jeden kryminał przeczytany, porządki zrobione( w miarę ) prania rozliczne porobione
no co tu by jeszcze wymyśleć?
gruba, ledwo sie toczy, już nie wskoczy na wysoką półkę
apetyt dopisuje
szuka miejsca, rano usiłowała się zmieścić w pudełko wielkości A4 i o dziwo udało się
w przygotowanych luksusowych porodówkach leniwie wyleguje się dziadek, pan L. raz w jednej, raz w drugiej
przedwczoraj dyżurowałam w nocy, dzisiaj byłam tak padnięta, że całą przespałam
jeden kryminał przeczytany, porządki zrobione( w miarę ) prania rozliczne porobione
no co tu by jeszcze wymyśleć?
Subskrybuj:
Posty (Atom)











