bezczelne podrostki, zupełnie inne były plany; wpychają się w kadr
ale co ja poradzę, Hamza tak mi się podoba, musze tfu, tfu go przeprosić, bo jeszcze na ostatnim szczepieniu krytykowałam, że taki niewydarzony. I do tego jaki ma zadziwiający kolor! taki spłowiały, jakby beżowy...pewno złoto mu się tak dołożyło
Mrrr...lubimy beż...
OdpowiedzUsuńDzień dobry, zakochałam się w Hamzie. Czy ma Pani może jakiegoś jego bliźniaka/bliźniaczkę na wydaniu?:) Szukam towarzystwa dla mojego kocurka Nevy, urodzonego 17.06. Hamza podbił moje serce, ale zanim napisałam, widziałam, że jest zarezerwowany. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń